|
The MasterPage About Poland For : Culture | News | Weather | Wholesale Buying | Business Opportunities | Drop Shipping | Travel Information
Come Here For: World News | European News | Odd News | Offbeat News |
|
BADANIA PREFERENCJI WYBORCZYCHPosted 7 April, 2006 6% przewagi Platformy nad PiS! „Rzeczpospolita”: Platforma przescignela Prawo i Sprawiedliwosc „Wzrasta poparcie dla Platformy Obywatelskiej, nieznacznie maleje dla Prawa i Sprawiedliwosci. Roznica miedzy obu ugrupowaniami wynosi 6 punktow na korzysc PO. Skad wziela sie ta 6-punktowa przewaga Platformy? Analiza wynikow wskazuje na zauwazalny przeplyw do PO tych respondentow, ktorzy w ostatnich wyborach glosowali na PiS ocenia Maciej Siejewicz z GfK Polonia. Sondaz "Rzeczpospolitej" potwierdza, ze na polskiej scenie politycznej dominuja dwa partyjne giganty. Gdyby wybory odbyly sie teraz, na Platforme glosowaloby 35 proc. ankietowanych, a na partie Jaroslawa Kaczynskiego 29 proc. Oprocz nich do Sejmu weszlyby jeszcze tylko dwa ugrupowania: SLD z 8-proc. poparciem (wzrost o 1 pkt) oraz Samoobrona z 6-proc. (spadek o 1 punkt). Ani Liga Polskich Rodzin, ani PSL nie przekroczylyby piecioprocentowego progu wyborczego. Chec glosowania na nie deklaruje po 2 proc. pytanych przez GfKPolonia. Nowy Sejm mialby podobna zdolnosc do utworzenia rzadowej koalicji jak obecny, to znaczy niewielka. Jesli PO zdecydowalaby sie utworzyc rzad z SLD, taka koalicja mialaby stabilna wiekszosc 256 mandatow. Liderzy PO odzegnuja sie jednak od takiego scenariusza. Porozumienie PiS z Samoobrona nie daloby wiekszosci. Zabrakloby niemal 30 glosow. Gdyby dogadali sie najwieksi dzisiaj polityczni rywale, czyli PO i PiS, to razem stworzyliby rzadowa koalicje, ktora moglaby zrobic niemal wszystko. Takze bez zadnych problemow zmienic konstytucje. Niezbedne do tego jest 307 mandatow, a PO-PiS mialaby ich 378. Na razie takie rozwiazanie wydaje sie nierealne. Ugrupowania Tuska i Kaczynskiego rozpoczely wlasnie "walke na noze". W wynikach partyjnych preferencji uwzgledniono tylko tych respondentow, ktorzy mowia, ze zdecydowanie pojda badz raczej pojda do wyborow. Jest ich 55 proc. Kampania wyborcza moglaby jednak przekonac do glosowania tych, ktorzy dzisiaj sa temu niechetni.” zrodlo: Rzeczpospolita
|
||||